Forum Analityka Strona Główna


Analityka
Forum studentów analityki medycznej Collegium Medicum UJ
Odpowiedz do tematu
Czy warto zostać Diagnostą Laboratoryjnym...
Moniasialala
promielocyt
promielocyt

Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Myślenice
Płeć: Kobieta

Jestem studentką V roku OAM. Idąc na te studia kierowałam się dobrą opinią CMUJ i informatorem zamieszczonym na stronie,nie miałam nikogo znajomego kto w obiektywny sposób pomógłby mi podjąć decyzje.Dlatego postanowiłam zostawić ślad dla wszystkich potencjalnych diagnostów. Pragnę zaznaczyć że jest to moja osobista opinia i nie chcę nikogo urazić. Z góry przepraszam za błędy i literówki.

1.
Zajęcia praktyczne niestety będą luxusem, szybko uświadomicie sobie, że w teorii wiecie wszystko a w praktyce nie potraficie zrobić nic (prowadzący będą powtarzać że nauczycie się wszystkiego w pracy Wink )+ ostatnio zakazano praktycznej nauki pobierania krwi...
Często też usłyszycie "Nie wiemy jak was uczyć bo ani nie jesteście lekarskim ani farmacją"- stąd będziecie się uczyć rzeczy, których tak naprawdę nigdy nie wykorzystacie(duuużo tego będzie).

Poznacie niesamowite techniki, które oglądacie w dr House i wielu innych serialach (np. badania genetyczne), rodziny będą was pytać o choroby i wyniki-a wy będziecie z łatwością pełnić rolę lekarza pierwszego kontaktu Wink
Niestety w Labie wam się to nie przyda, lekarze rzadko pytają Diagnostę o opinię(tu też są wyjątki dające nadzieję)

2. Prawdę o tym zawodzie poznacie między 3 a 4 rokiem bo dopiero wtedy ma się kontakt z PRAWDZIWYMI DIAGNOSTAMI którzy pracują w Labie np :szpitalnym.
Jak brzmi ta prawda?
Po Analityce nie ma pracy- oczywiście część osób po wielu trudach ją znajduje. Ale na prawdę uważacie, że to normalne że po tak ciężkich studiach większość osób nie pracuje w zawodzie... Jeżeli już znajdziecie się w gronie szczęśliwców to musi zadowolić was satysfakcja z pracy. Na pewno nie będzie to pensja Wink skąd wiem?Na V roku ma się już znajomych pracujących,na praktykach rozmawia się z pracownikami bezpośrednio. Ale do rzeczy. Największa sieć laboratoriów prywatnych zatrudnia Diagnostów na podstawie Umowy o Dzieło(nie wszystkich, ale po studiach nie można liczyć na nic więcej)często zarabia się najniższą krajową, często sytuacja podobnie wygląda w szpitalach:nie wiem jaką dostaję się umowę, ale wiem np że ludzie z doktoratem i specjalizacją zarabiają około 2tys...

3. Kolejna istotna rzeczy. Może sie zdarzyć, że będziecie pracować na tym samym stanowisku z lekarzem (lekarze tez mogą robić specjalizację z diagnostyki) będziecie mieli te same obowiązki, tyle że jego pensja będzie dwu-trzykrotnie przewyższała waszą...

Oczywiście są też wyjątki, słyszałam opowieść że ktoś po studiach dostał prace za 3tys. ale nie znam tej osoby i takie zdarzenia to niestety rzadkość.


Jeżeli marzycie o diagnostyce, zdajcie na lekarski i róbcie specjalizacje z Diagnostyki Laboratoryjnej! Nie ma nic gorszego niż świadomość że po ciężkich studiach medycznych jest się bezrobotnym,albo pracuje się za pensje pani sprzedającej... Nie chodzi tylko o pieniądze. Diagności wciąż borykają się z brakiem szacunku okazywanym przez lekarzy oraz ograniczeniami które sprowadzają ten zawód do "operatora maszyn"...
Zobacz profil autora
magdalenka
mieloblast
mieloblast

Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krosno
Płeć: Kobieta

Ehh...w ogóle mam wrażenie że przez cały czas na V roku słyszymy tylko jak to ciężko z pracą, jakie to wszystko niesprawiedliwe, że nie jesteśmy traktowani na równi z innymi kierunkami medycznymi itd. itp. Trochę już na to za późno dla nas, więc dobrze że ktoś chce ostrzec przyszłych studentów analityki;) przychodzicie na ten kierunek na własną odpowiedzialność Wink Dodatkowo życia nie ułatwia nam wspaniały rząd z kolejnymi ministrami zdrowia na czele, wymyślający coraz to nowe niedorzeczne pomysły :/ W pełni się zgadzam z tym co napisała wyżej Monika. Warto jeszcze dorzucić problemy ze specjalizacjami, zbyt drogimi, niedostępnymi dla wszystkich chętnych, a jednocześnie nie niosącymi ze sobą żadnych korzyści, chociażby finansowych. Bo przepraszam bardzo 100 złotych podwyżki po uzyskaniu specjalizacji ( której koszt często przekracza 10 tys. złotych:/) to jakaś kpina. Tyle ode mnie, pozdrawiam przyszłych diagnostówSmile
Zobacz profil autora
wososh
administrator
administrator

Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 1552
Przeczytał: 2 tematy


Płeć: Mężczyzna

To wszystko prawda co napisałyście. Diagnosta laboratoryjny to jeden z najgorzej prosperujących zawodów związanych z branżą medyczną.

Ja na szczęście skończyłem już ten rozdział mojego życia. Wypisałem się z KIDL i nie zamierzam wracać do zawodu diagnosty.
Zobacz profil autora
zołw
Gość


Do tego zawodu trzebaby chyba czuć powołanie...na pewno nie zalecam tego wyboru gdy lubimy chemie, biologie ale zawód lekarza odpada i sprzedawac leków tez nie chcemy. Jeśli marzy sie praca w laboratorium (niekoniecznie diagnostycznym) to oczywiscie lepiej wybrać chemie czy biotechnologie - więcej możliwości. Tak czy siak w swym problemie nie jestesmy osamotnieni - studentow niezaleznie od kierunku jest poprostu za duzo! Wszedzie: w kawiarni, pociągu na przystanku spotykam młodych ludzi których rozmowy sa juz monotematyczne...bez sensu te studia, trzeba bylo inny/drugi kierunek robic, po co w ogole na studia sie wybierać, nie wiem co robić w życiu...itd
Czy warto zostać Diagnostą Laboratoryjnym...
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Odpowiedz do tematu